Chciałbym wspomnieć o swoim mini-projekcie jakiego się ostatnio podjąłem. Od niedawna zacząłem swoją pierwszą poważną pracę. Razem ze mną zatrudniono kilka nowych osób i w ramach zdrowej konkurencji uczestniczymy w konkursie non-profit*. Jest to zapewne zarazem element szkoleniowy, jak i pewien test umiejętności i zaangażowania. Firma należy do branży SEO, więc i zadanie dotyczy zagadnień pozycjonowania.
Czasu jest/było niewiele, więc efekty nie są oszałamiające, ale starałem się zrobić szybko coś, co nie będzie całkiem sztucznym tworem. Tak powstał projekt o wdzięcznej nazwie ancymonki. Z założenia jest to zbiorek śmiesznych komiksów - własnych komentarzy rzeczywistości, komiksowa forma dowcipów, czy śmieszne zdjęcia z humorystycznym podpisem, tudzież "chmurką".
Może teraz zawartość nie powala na kolana, ale może być punktem wyjściowym, czy też poligonem testowym, pozwalającym na uczeniu się w praktyce. Można by np. stworzyć a'la generator komiksów - wstawiamy zdjęcie, które ma potencjał i udostępniamy możliwość dodawania dialogów czy podpisów. Do tego standardowo oceny i śmieszne same się tworzą. No ale to trochę takie marzenia, bo wiadomo, że praca pochłania teraz większą część cennego czasu. A do tego studia, praca magisterska..
* a może zmienić zasady gry Panie Władzo ;-)